Multimedialna relacja z gdańskiej i sopockiej premiery Chórraa

Zapraszamy do pełnej, multimedialnej relacji z premiery spektaklu „Perfumeria Lady Makbet”.

Chórraa

FB Chórraa

FB Perfumeria Lady Makbet

Chórraa w Dzienniku Teatralnym

Zaczyna się jeszcze przed początkiem. Z głośników docierają sentymentalne piosenki Mieczysława Fogga, Waldemara Koconia, Urszuli Sipińskiej i Violetty Villas o matce i rodzicach. Na scenę, w tym przypadku była to przestrzeń otwarta przed Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, wchodzi Lady Makbet, ubrana w suknię z epoki, ale na nogach ma  mocno zużyte „glany”, do tego punkowa fryzura. Zasiada na krześle i rozpoczyna obieranie jabłek, które kontynuuje z przerwami przez większość blisko godzinnego spektaklu. Drugą postacią spoza centrum dziania się scenicznego jest Czarna Dama, która  pełni funkcję trochę inspicjenta, trochę kierownika planu i obserwatora. Rozdaje rekwizyty, udziela głosu, w ramach kaprysu bierze udział w scenach zbiorowych, ale czyni to z dystansem, wyraźnie zaznaczając swoją odrębność.

„Perfumeria Lady Makbet” przedstawia poprzez kilkanaście zróżnicowanych stylistycznie scen bolesny i trudny do wyjaśnienia problem okrucieństwa kobiet. Trudne do pojęcia w zderzeniu z tradycją,  biologicznymi i etycznymi oczywistościami zbrodnie kobiet dzieciobójczyń są zagadką największą, przy której bledną historie z dzienników Hannibala Lectera czy Teda Bundy, kultowego, seryjnego mordercy w Stanach Zjednoczonych, czy ostatniego objawienia, czyli Joe Carrolla z serialu „The Following”. Jeśli zbrodnia jest przejawem nienormalności, to czym jest zabójstwo własnego dziecka czy dziecka adoptowanego? Polska to nie kraj zamieszkania Angeliny Jolie i Brada Pitta, celebryckiego małżeństwa, które wytycza trendy w światowej adopcji. Tutaj nie ma edukacji seksualnej i społecznej, nie ma autorytetów i wzorców, prosta kobieta w obawie przed reakcją męża potrafi zataić ciążę, a urodziwszy jak najszybciej zabić, a potem zmielić w maszynce do mięsa. Przy takich faktach kończy się nam skala, reagujemy fizjologicznie, jak wykonawczynie i widzowie „Perfumerii…”. Niekontrolowane  wyzwolenie emocji potęguje forma prezentacji…

Czytaj więcej w Gazecie Świętojańskiej

[youtube_sc url=”Z7tihRVy8Sc”]

Chórraa, Perfumeria Lady Makbet na XVII Festiwalu Szekspirowskim

prasa

 

Gazeta Festiwalowa, Daily nr 4

06.08.201314.23.54_big

Foto. Adam Bogdan, Gdańsk 3.08.2013

Galeria

05.08.201322.40.32_big

Foto. Beata Demska, Gdańsk 3.08.2013

Galeria

05.08.201310.52.47_big

Foto. Wiesław Czerniawski, Gdańsk 3.08.2013

Galeria

10.08.201320.55.58_big

Foto. Gazeta Świętojańska, Gdańsk 3.08.2013

Galeria

09.08.201322.39.48_big

Foto. Gazeta Świętojańska, Sopot, 4.08.2013

Galeria

970160_560593417309655_289755250_n

Foto. Marysia Zakidalska

1010451_560593200643010_1120689939_n

Foto. Marysia Zakidalska

733748_560754943960169_1271646262_n

Foto. Marysia Zakidalska

988282_561079890594341_796966292_n

Foto. Bartłomiej Żak

Multimedialne podsumowanie Festiwalu Szeskpirowskiego

Ogladaj inne galerie z Festiwalu Szeskpirowskiego

Wręczanie nagród

Szekspir jest wszędzie, foto J. Siercha

Szekspir jest wszędzie, foto S. Kiedrowski, M. Andrysiak

Możesz również polubić…