Nic we mnie nie jest miłością. Jerzy Stachura w Stacji Kultura w Rumi

Gdyński bard, malarz i poeta, Jerzy Edward Stachura, na zaproszenie Fundacji Pomysłodalnia i Stacji Kultura, spotkał się z miłośnikami poezji, prezentując swój najnowszy tomik „O jedną miłość za daleko”.

1 (4)

Bawiłaś się moją milością
jakby życie
było tylko sceną
a ja suflerem
który podpowiadał ci
najpiękniejsze słowa —

Ale twoje ciało
nie było dla mnie teatrem —
zabiłaś mnie naprawdę

Stachura bardzo uważnie podchodzi do świata swoich przeżyć, chociaż wielokrotnie podkreśla, że nie ma już czasu na zbędne spotkania, nawet z samym sobą. Pisze wiersze, aby nie zapomnieć, aby trwale czuć przemijanie, bo tylko w ten sposób może zadośćuczynić swoim miłościom – pogubionym, zatraconym, powierzchownym i nieprzemijającym. Wszystko staje się znaczenienim, chociaż kolory tracą głębię, sprowadzając rozróżnienie do bieli i czerni.

Dobrze mieć wiersze
na czarną godzinę

Kiedy nawet wiara
nie daje schronienia
a tęcza nadziei

Pesymizm poety naznaczył jego strofy goryczą i potrzebą zadawania pytań. Umie zabrnąć w milość, jednak wciąż pamięta o śmierci, przekonując się ciągle, że do końca ma wybór. Bóg dzielnie kroczy gdzieś tam, a jego obecność staje się niezbędnym składnikiem codzienności. Bóg tylko czasami jest po to, aby zadawać mu pytania. Czasem wiersz jest potrzebny Stachurze, aby przypomnieć sobie radosną czułość poranka, aby mieć nadzieję, że może jeszcze nie wszystko stracone.

Już chyba pora
tylko dokąd i którędy

Czy przez ramiona twoje
w sen nieskończony

Czy wśród mgieł porannych
na wieczne uroczysko

Dwugodzinne spotkanie w Stacji Kultura w Rumi stało się okazją do podsumowań, nierzadko gorzkich, z przeszłości, której mroki często poeta przywołuje w swich wierszach. Otwartość Stachury skłoniła go do wyznań o Bogu, przemijaniu, cierpieniu, samotności oraz artystycznej ekspresji. I choć wydawać by się mogło, że słowa nadzieja nie ma w słowniku Stachury, to jednak zapowiedział kolejny, rozrachunkowy tomik, przypominając także o swej codziennej gorączce malarskiej, co uczestników spotkania mimo wszystko usposobiło optymistycznie.

13441627_1304560306238619_765665373_o

Fot. P. Rychlicki

Wernisaż poetycki z Jerzym Stachurą, Stacja Kultura w Rumi, 9.06.2016.

O jedną miłość za daleko, Jerzy Stachura, Wąbrzeźno 2016, wydanie I, s. 63. Okładka Jerzy Stachura, Kawki nad łanem pszenicy, olej. Publikację wydano przy wsparciu finansowym Miasta Gdyni.

Możesz również polubić…